Twórca kosmetyków Paddys Bathroom bez problemu wkradł się w moje łaski i z pełnym zaufaniem dodałam wybrany produkt do zamówienia. Producent marki Ella's Kitchen, organicznych saszetek z żywnością dla niemowląt, które na dobre zadomowiły się w naszej spiżarni, to ten sam, który wymyślił ekologiczne kosmetyki Paddy's Bathroom, Paul Linley.
Dzieci większość dnia, spędzają na dworze, przesiadując głównie w piaskownicy. Budują autostrady do których oczywiście niezbędnym składnikiem jest "beton", czyli sterta piachu i wody. Młodszy usilnie burzy to co starszy mozolnie zbuduje i tak pół dnia.
W takich warunkach ręce są niemalże ciągle brudne, a wyciągnięcie chłopców z piaskownicy - nawet na posiłek - często zakrawa o niemożliwe.
Pianka do mycia rąk świetnie się sprawdza, wystarczyła misa z wodą i kolorowa zachęta w postaci mydła w formie pianki. Produkt ekologiczny, bezpieczny, przyjemny w kontakcie ze skórą, a co najważniejsze konsystencja piany zachęca do skrupulatnego szorowania zabrudzonych rączek. Małę rączki pozostają pachnące, miękkie i delikatne.
Przydałaby się też forma pianki bez spłukiwania, takiej, którą można zabrać do parku czy plac zabaw. My mamy już swój typ na wyjścia piankę do dezynfekcji rąk Bentley Organic dla dzieci i dla mamy też :)
Paddy's Bathroom to 7 kosmetyków dla niemowląt i dzieci, z których każdy można używać od pierwszych dni życia. Wyglądają zachęcająco nie tylko wizualnie lecz przede wszystkim pod względem użytych do produkcji surowców.
Mamy już swoje typy na przyszłość! Na pewno spróbujemy innych kosmetyków Paddy's Bathroom, tym bardziej, że producent stworzył program Drop Buy Drop, który polega na tym, że część dochodu ze sprzedaży "Paddysów" przeznaczona jest na inicjatywy mające na celu ułatwienie dostępu do czystej wody pitnej rodzinom w Afryce.
Nasza pianka szybko ucieka z pojemnika, jednak jest dość intensywnie użytkowana więc to chyba dobrze :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki dla dzieci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki dla dzieci. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 5 lipca 2016
czwartek, 9 czerwca 2016
Puszyste, kojące i aksamitne, czyli o co chodzi z tym Momme?
To, że same nazewnictwo już zwraca uwagę jest oczywiste, ale czy to tylko puste słowa do jakich przywykliśmy słuchając reklam, czy raczej rzetelne obietnice twórców ekologicznych kosmetyków dla dzieci? Sprawdźmy o co tak naprawdę chodzi i czy kojący naprawdę ukoi podrażnioną skórę niemowląt, a aksamitna oliwka rzeczywiście skutecznie nawilży i pozostawi skórę gładką jak aksamit?!
Surowce naturalne bez kompromisów
Kosmetyki Momme nie są obciążone żadnymi szkodliwymi substancjami chemicznymi, które mogłyby wywierać negatywny wpływ na skórę małego dziecka. Dzięki bogactwu natury i skrupulatnie dobranym przemyślanym składnikom, nie tylko są bezpieczne, ale przede wszystkim skuteczne w działaniu.
Kojące i łagodzące kosmetyki dla atopowej i wrażliwej skóry
Marka określa swoje produkty jako przełom w pielęgnacji wrażliwej skóry wymagającej specjalnego traktowania, czy rzeczywiście jest to ratunek dla dzieci z alergią lub atopowym zapaleniem skóry?
Sprawdźmy! Wypróbowaliśmy dwa produkty Puszysty krem łagodzący i ziołowe masełko pielęgnacyjne.
„Hipoalergiczny, ratunkowy krem łagodzący dla dzieci i niemowląt. Polecany w szczególności do intensywnej pielęgnacji skóry delikatnej, suchej, a także skłonnej do podrażnień i reakcji alergicznych oraz atopowej. Pozbawiony alergenów, bezzapachowy, stworzony według naturalnej receptury. Zawiera między innymi: odżywcze i łagodzące oleje, nawilżająco-kojące mleczko z migdałów ziemnych, kompleks wzmacniających naskórek lipidów, antybakteryjny bisabolol, ochronny tlenek cynku i naturalną witaminę E. Wzbogacony w prebiotyk, pobudza rozwój zdrowej flory bakteryjnej skóry, wzmacniając jej odporność na czynniki drażniące. Innowacyjne pochodne oleju z oliwek sprawiają, iż krem jest bardzo przyjazny skórze, posiada niezwykle delikatną konsystencję i łatwo się rozprowadza. Może być stosowany do pielęgnacji skóry twarzy, ciała, a także okolic pieluszkowych” – tyle od producenta.
„Ziołowe masełko pielęgnacyjne polecane do pielęgnacji szczególnie wrażliwej skóry twarzy i ciała. Zawiera opatentowane kompleksy o klinicznie potwierdzonej skuteczności. Dzięki zawartości innowacyjnego Cellike i bioaktywnego kompleksu 7 ziół, błyskawicznie łagodzi objawy zapalne, podrażnienia i zaczerwienienia. Wzmacnia naturalne mechanizmy obronne skóry, chroni ją przed wpływem zanieczyszczonego powietrza, słońca oraz chemicznych czynników drażniących. Szczególnie polecany dla dzieci zmagających się z atopowym zapaleniem skóry, mikrouszkodzeniami, podrażnieniami oraz uciążliwym swędzeniem. Puszysta konsystencja tworzy na skórze biologiczny opatrunek, który pozwala skórze na szybszą i w pełni naturalną regenerację. Dogłębnie i długotrwale nawilża skórę” - obiecują twórcy kremu.
Producent jak obiecał tak zrobił! Puszysty krem jest rzeczywiście puszysty i lekki jak piórko, konsystencja łatwa do rozprowadzenia, wydajny i dobrze się wchłania, a co najważniejsze szybko łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia. Zapach tak delikatny, że niemal niezauważalny. Ziołowe masełko zaś, to produkt do zadań specjalnych i naprawdę trudnych! Skutecznie koi i nawilża podrażnioną skórę niemowląt, szczególnie gdy złagodzenia wymaga większa powierzchnia skóry dziecka. Delikatna konsystencja masła pozwala na przyjemne rozprowadzenie na skórze, która choć nawilżona nie pozostaje tłusta.
Jeśli szukamy ekologicznego kremu lub żelu dla niemowląt, którego skład jest bezpieczny, lub jeśli zależy nam na ekologicznym kosmetyku dla niemowląt, który uwzględnia specjalne potrzeby skóry niemowląt obciążonych alergią lub atopowym zapaleniem skóry, to puszyste, aksamitne i kojące kosmetyki Momme będą najlepszym wyborem wśród dostępnych na rynku środków pielęgnujących dla dzieci i niemowląt.
niedziela, 29 maja 2016
Mamo, pokoloruj mi wodę w wannie!
Moje dziecko zawsze prosi o kolorowe kulki do kąpieli! Tak jest za każdym razem w czasie zakupowej wizyty w drogerii i tak jak ono uparcie prosi, tak ja sukcesywnie odmawiam. Dlaczego nie? bo to nic dobrego!, bo bez tego może się obejść!, bo to sama chemia! Może jednak nie do końca tak jest? Sprawdźmy czy można kupić bezpieczne kosmetyki do mycia dzieci, które kolorują wodę, a przy tym nie pozostawiają „armagedonu w łazience”, w postaci niezmywalnych plam na kafelkach.
Poszukiwana! Tęczowa woda kąpielowa
Szukanie łatwe nie było, powszechnie dostępne barwiące substancje do wody, niekoniecznie powinny znajdować się na półkach z produktami dla dzieci. Doświadczenie jednak nakazuje, aby czytać etykiety i sprawdzać skład produktu, który potem zostanie wchłonięty przez skórę dziecka.
Spośród dostępnych kolorowych kosmetyków dla dzieci 3+, naszą uwagę zwróciły kosmetyki Dresdner Essenz i ich seria Dirty Birdie z sympatycznym „brudnym ptaszkiem”, skutecznie zachęcającym do wypróbowania.
Kolory bez sztucznych barwników
Produkty DE zaspokajają potrzeby „wieczornych eksploratorów wanien”, które w zależności od potrzeby mogą barwić wodę na dowolny kolor wraz z aromatycznym unoszącym się w łazience zapachem, pozostając przy tym bezpiecznym kosmetykiem, zawierającym przyjazne dla skóry dziecka naturalne składniki pozbawione olejów mineralnych, silikonu, alkaicznego mydła i sztucznych barwników.
A może soli ..?
Sole, najszersza gama produktów serii „brudnego ptaszka”, które dzięki soczystym kolorom i niepowtarzalnej kompozycji zapachowej wykorzystują działanie aromaterapii i koloroterapii. Sól kąpielowa dla dzieci Dresdner Essenz wytwarzana jest na bazie soli morskiej, zawierają tylko naturalne barwniki i olejki eteryczne, delikatnie się pienią co stanowi dodatkową atrakcję kąpieli.
Wszystkie sole DB wzbogacone są naturalnymi środkami uzupełniającymi warstwę lipidową skóry, pozyskiwanymi z oleju sezamowego oraz proteinami pszenicy, co zwiększa naturalną odporność skóry na drażniące czynniki zewnętrzne.
Jak zagonić brudaska do wanny?
Nie wszystkie dzieci lubią kąpiel, a raczej nudny czas wieczornej higieny, szczególnie latem, kiedy dzień jest dłuższy, a podwórko aż się prosi, by jeszcze pokopać w piłkę, poszusować na deskorolce czy poskakać na trampolinie, jednak i na takie szkraby jest sposób!
Wystarczy pokolorować wodę, wrzucić barwne strzelające bąbelki, albo wlać aromatyczny zachęcający płyn, by nudę przeobrazić w niesamowitą tęczową wodną przygodę.
Chcąc zapewnić nieco koloru w czasie kąpieli naszego dziecka, możemy śmiało sięgnąć po Dresdner Essenz. Linia Dirty Birdie to wesołe ale przede wszystkim bezpieczne kosmetyki z naturalnymi barwnikami i olejkami eterycznymi, która nie tylko zapewnia frajdę w czasie kąpieli lecz przede wszystkim myje i pielęgnuje wrażliwą skórę dziecka. Możemy śmiało przyznać, że to obopólna satysfakcja dla dziecka i mamy, zabawa i bezpieczeństwo w jednym.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)








